W nocy obejrzałem na drugim kanale telewizji publicznej film 'Fargo'. Podobał mi się tak samo, jak za pierwszym razem. Wszystko w nim jest na swoim miejscu, mimo iż na pierwszy (i mniej cierpliwy) rzut oka pewnie co czwartą scenę wyrzucić należałoby. Ale nie - wszystko pasowało i nadawało rytm taki jak trzeba.

Wtorek był dość nerwowy - chodziło o mieszkanie. Wszystko chyba jednak udało się wyprostować i w przyszlym tygodniu 'wracam' do Warszawy.

ps
Po przejrzeniu godzin wstawiania notek na tym blogu wiele osób może pomyśleć, że prowadzę dziwny tryb życia. Bo to prawda. Dlatego lepiej stąd wyjechać, bo odleżyn dostanę alboco :)
Name:


Komentarze: