Miałem sen, który tłumaczę swoją sobotnią wizytą we Wrocławskim ZOO.
byłem na jakichś zajęciach i każdy musiał powiedzieć nazwę jakiegoś zwierzęcia; jak powiedziałem 'wół piżmowy' i zostałem poproszony o uzasadnienie, odparłem: 'wszyscy wymieniają jakieś tam zwierzęta, ale co wół piżmowy to wół piżmowy'

Tak wygląda wół piżmowy.