Dużo bym dał, żeby jak tak przeczesuję ten internet znaleźć receptę na to, żebyśmy się nie kłócili i nie szarpali. Tak w dwóch trzech zdaniach. Albo poprzez liczby (świat idzie do przodu w końcu). Byłoby wpytnie. Tylko, że takiej recepty nie znajdę, gdyż jej nie ma.

To znaczy jest, ale jest kiepska i nieprzyjemna. Wypiąć się i zniknąć. Nie pisać, ani żadnej innej aktywności nie przejawiać. Jako chłopiec powinienem wziąć to chyba na siebie.

Poza tym jest jesień, wojna i smutno. 

edit do pierwszej części: nie będę pisał o co chodzi, bo mi nikt nie uwierzy i tak. (nie, nie jesteśmy parą)
Name:


Komentarze:

08.08.2006 :: 00:11 :: 83.24.24.167
pewna
fajny z ciebie dzieciak, sadoski ;)