biały, kurwa, miś
Link 04.12.2006 :: 21:42 Komentuj (2)
Zima idzie, ale kto by w to wierzył, skoro jest wiosennie w kraju. Chwilowo w Płocku, jutro Warszawa. Czas zaczyna przyspieszać i na horyzoncie, na razie jeszcze niewyraźnie, widać sesję. Póki co jednak codzienne zmagania ze Szkołą. W grudniu kilka imprez do zaśpiewania.

poza tym pojawiło się w sieci takie cuś:

myspace.com/dubysmalone

16 grudnia gramy imprezę z Rootsmanem w Punkcie.

poza tym:

http://www.soundquake.com/mp3/6328659318374084481.mp3

Link 29.12.2006 :: 13:14 Komentuj (0)
Minęły święta. Nie zauważam ich od dłuższego czasu. Rodzinę lubię równie mocno na codzień. Tylko posiłki obfitsze i ciekawsze :)

Teraz pozostaję nieco w zawieszeniu, bo nie wiem co robić - jechać, zostać, iść, czekać. Ponadto czeka mnie dzisiaj spotkanie, w trakcie którego zapoznam się z jakimś dramatycznym problemem.

Filmik na dzisiaj:



To był gość.

Link 29.12.2006 :: 22:37 Komentuj (1)
Wygląda to tak: chuja mnie spotkanie czeka i chuja się dowiem. Poza tym na aucie jestem i mam tego dość.

Link 31.12.2006 :: 00:50 Komentuj (3)
Sylwester w Punkcie i przynajmniej miesiąc w Warszawie. 11. Łódź, 13. Rzeszów, 20. Warszawa. A później rozkosze sesji. Eh.

Znowu dużo złych słów napisanych. Szczęśliwe spotkanie, które choć trochę zniwelowało ich ciężar.